Ranek nie zaczął się dobrze. Budzik rano nie zadzwonił, samochód nie chciał odpalić. Patrick wszedł do swojego gabinetu mocno zirytowany.
- Co za dzień! - krzyknął. Nerwy opadły jak zobaczył stertę papierów na swoim biurku. Usiadł i zaczął przeglądać dokumenty. Nagle do pokoju wpadła Bridgit.
- Zbieraj się ! - powiedziała, jak to ona mocnym tonem.
- Dopiero co przyszedłem, jak to kolejna kłótnia sąsiedzka to wyślij Tonny'ego - powiedział Patrick.
- Słyszysz co do ciebie mówię, to nie żadna kłótnia tylko znaleziono zwłoki młodej kobiety.
- Co?! Morderstwo w Hamilton! - Patrick krzyknął na całe gardło.
- Najprawdopodobniej samobójstwo. Jedź na przystań tam dowiesz się więcej.
Dziesięć minut później Patrick był już w drodze. Jechał szybko, co wywoływało niezadowolenie Banksa i strach u Tonny'ego. Gdy zajechali na miejsce, Patrick dostrzegł już funkcjonariuszy z Clewertown.
- Co tu robicie? - spytał Patrick znajomego funkcjonariusza.
- Cześć, byliśmy w pobliżu - odrzekł funkcjonariusz.
- Co tu się stało? Patrick odwrócił się w stronę samochodu, trochę głupio mu było, że zostawił Tonny'ego z szefem. Tak jak Patrick myślał Banks nie zamierzał się wziąć do roboty. Pałętał się koło samochodu.
- Wiecie kim jest ofiara?
- Tak to Grace McClain, była modelka, mieszka teraz tu w Hamilton.
- Skąd to wiesz? - spytał Patrick.
- Rozpoznała ją kobieta, która znalazła ciało.
- A kto ją znalazł?
- Melinda Geller.
- Kto?! - Patrick myślał, że się przesłyszał.
- Melinda Geller, siedzi tam w karetce jest w mocnym szoku. - odpowiedział funkcjonariusz.
Patrick wrócił do Banksa i Tonny'ego.
- Ofiara to Grace McClain, pochodzi stąd, była modelka ...
- I co ona tu robi? - przerwał, ironicznym tonem Banks
Patrick nie zwrócił na to już uwagi. Tylko dodał to, że Mel znalazła ciało.
- Ok. To ja i Green idziemy na pomost a ty Tonny przesłuchaj tych gapiów i idź pogadaj z tą lalą. -odrzekł Banks.
- Nie ja z nią pogadam może. - odpowiedział niepewnie Patrick.
Patrick i Banks weszli na pomost. Gdy doszli Patrick myślał, że zwymiotuje, kobieta była sina, nie wyglądała już jak człowiek. Patrick znał Grace z czasów młodości. On, Melinda, Grace, Jake i Lily tworzyli paczkę. Patrick stwierdził, że musiała zmienić co nie co w swoim wyglądzie.
- I co, ustalił coś pan? - spytał Banks.
Patolog był starszym mężczyzną koło sześćdziesiątki, oglądał ciało i coś mówił, Banks wyrwał go z zamyślenia.
- Dzień dobry, nazywam się Smith ...
Patrick uznał, że także należałoby się przedstawić.
- Green i Banks z miejscowej policji - odparł Patrick.
- Na razie trudno mi powiedzieć czy było to samobójstwo czy może morderstwo.
- Czemu? - Patrick trochę się zdziwił.
- Ponieważ faktycznie ofiara się utopiła, co do tego nie mam wątpliwości.
- Czyli co sama zeszła z tego świata czy ktoś jej pomógł? - Banks wydawał się być nieporuszony tą sprawą, jak zwykle był chamski.
- Być może było to samobójstwo, lecz niech pan spojrzy. - Smith zwrócił się do Patricka i zaczął pokazywać sińce i otarcia na ciele.
- Sińce pod pachami i otarcia na stopach.
- I to jeszcze. Smith pokazał na siniec na plecach.
- Tak jakby ktoś ją uderzył. - odparł Patrick.
- Ale może zrobiła sobie to przed śmiercią. - powiedział Banks.
- Owszem te sińce pod pachami powstały przed śmiercią a ten na plecach po. - rzekł Smith.
- Czyli nic nie wiemy, a kiedy zginęła? - spytał Patrick.
- Około 22.00 wczoraj, więcej wam powiem po sekcji.
Patrick zapytał techników, czy coś mają.
- Nie, nic nie mamy dużo ludzi się tu kręci, lecz przy ofierze nie znaleziono torebki, dokumentów ani telefonu, poza tym nie miała kurtki.
- To dziwne wyszła w listopadzie bez kurtki - odpowiedział Patrick, po czym zszedł z pomostu, jak można byłoby się spodziewać Banks wrócił na komisariat, a Patrick miał się wszystkim zająć. Z trudem stwierdził, że musi przesłuchać Melindę, skierował się w stronę karetki. Im bliżej był ambulansu, tym bardziej żałował, że sam chciał ją przesłuchać. Doszedł do karetki i zobaczył, że jej tam nie ma:
- Gdzie ona jest? - Patrick spytał ratowników.
- Tam siedzi - jeden z ratowników wskazał na molo.
Patrick poszedł tam. Spojrzał na nią, wyglądała cudownie, chociaż zauważył, że ma oczy spuchnięte od płaczu i cała się trzęsie.
- Przepraszam, - Patrick powiedział to delikatnie, jakby sam bał się z nią rozmawiać. Melinda odwróciła się, spojrzała na niego i rzuciła mu się na szyję. Patrick był zaskoczony tą reakcją, przytulił ją jednak mocno, tak dawno tego nie robił. Melinda ciągle płakała. Gdyby nie to, że koledzy zaczęli się na niego patrzeć, to dalej by ją przytulał. Odsunął ją od siebie i powiedział spokojnym tonem:
- Uspokój się, muszę z tobą porozmawiać ok?
Melinda starała się dojść do siebie.
- Ona nie żyje, czemu to zrobiła? - Patrick wiedział, że Mel nie oczekuje odpowiedzi na to pytanie.
- Powiedz mi co widziałaś, co tu się wydarzyło?
Mel wzięła głęboki oddech i zaczęła mówić:
- Wyszłam po zakupy, postanowiłam sobie skrócić drogę przez przystań. Zobaczyłam, że coś pływa przy pomoście i znalazłam Grace.
- Nie widziałaś tu nikogo?
- Nie, myślicie że, to morderstwo?
- Na razie twierdzimy, że to samobójstwo, ale musimy wszystko sprawdzić, dobra, powiem komuś żeby cię odwiózł, jesteś roztrzęsiona.
- Nie dziękuję, sama sobie dam radę.
- Jesteś pewna?
- Tak. - po czym oddaliła się.
Patrick pomyślał, że dopiero teraz będzie miał naprawdę sporo roboty.
Ciekawie piszesz, fajny rozdział. Lubię czasem poczytać takie opowiadania. Czekam na kolejny rozdział ;*
OdpowiedzUsuńSupeer! Te emocje xD "Spotkanie po latach" wiedziałam od razu ze to becie zaczepiste xD
OdpowiedzUsuńuuuuu wyczuwam wątek miłosny:) naprawdę fajne i ciekawe:) ja chcę następny rozdział:)
OdpowiedzUsuńKurczę, piszesz rewelacyjnie! Nie mogę doczekać się następnego rozdziału! :3 I ten tytuł, wszystko super! Będę tutaj zaglądać :)
OdpowiedzUsuń*chamska reklama*
Zapraszam do mnie i koleżanek:
http://fight-for-this-love-raura.blogspot.com/
http://raurarealstory.blogspot.com/
Przeczytasz, będziesz komentować, zaobserwujesz? To by było dla nas wspaniałe! <3
Jasne, że wpadnę :)
UsuńSuper rozdział lubię czytac takie opowiadania
OdpowiedzUsuńŚwietne :) Tylko troszeczkę więcej opisz..np. postacie :) albo dodaj bohaterów ^_^ Ale tak to wszystko okej. Czekam na next xD
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
http://crawford-sisters.blogspot.com
Spokojnie, z kolejnymi rozdziałami wplotę gdzieś opisy bohaterów, a i chętnie zajrzę na twojego bloga :)
Usuńnoo świetny, świetny ^.^
OdpowiedzUsuńTrochę się gubiłam w postaciach i musiałam wracać ale dałam radę, troche kojarzy mi się to z Twin Peaks i takie postacie miałam przed oczami czytając to. Czekam na kolejny rozdział i proszę powiadamiaj mnie na tt: @PolandLovesR5 ❤️
OdpowiedzUsuń***
www.colourfulletters.blogspot.com